Passion, sensuality, love…

Pierwsza tak zmysłowa i przesiąknięta emocjami sesja zdjęciowa, jaką miałam okazję zrealizować…
Namiętnie i z nutą tajemniczości – taki był zamysł. Poprosiłam także Kamilę o napisanie kilku słów odnośnie tematyki sesji i chciałabym je wpleść w dzisiejszym poście:

„Ciało. Mamy tylko jedno, uważam, że zasługuje ono na pewną wyrozumiałość z naszej strony, szacunek a nawet powinno być naszym powodem do dumy. Służy nam nieprzerwanie przez całe życie, pozwala się kształtować i kochać.
Ciało kobiety. Od wieków utożsamiane z pięknem, jest natchnieniem artystów, czy poetów. Niezależnie od kształtów, rozmiarów a także odcienia skóry potrafi być zmysłowe, sensualne.
Dla mnie jest ono również doskonałym materiałem artystycznym w fotografii. Kształt obojczyków, linia bioder, skóra muśnięta słońcem, lub skąpana w aksamitnej pościeli. Naga kobieta nie musi być wulgarna, a nagość nie jest czymś złym, czego musi się wstydzić. Nagość to nasze czyste i naturalne ‘’ja’’, dające poczucie wolności.
Taką wolność czułam w trakcie sesji z Anią, która bardzo profesjonalnie i empatycznie obchodzi się z kobiecym ciałem w swoich pracach. Rzuca na nie ciepłe światło, obrazując przy tym wdzięk sylwetki i nadobność naszej kobiecej aury.”
Kamila

Wielkie DZIĘKUJĘ dla Katarzyny Żyto, która poświęciła pół swojej soboty na przygotowanie modeli… Kasiu! Jesteś niezastąpiona! :*